Jak wybrać zdjęcie na portret ślubny

Jak wybrać zdjęcie na portret ślubny?

Jak wybrać zdjęcia na portrety ze zdjęć? Na co zwracać uwagę przeszukując domowe zbiory? Oto kilka wskazówek.

1. Im więcej zdjęć, tym lepiej.

Zazwyczaj portret powstaje z jednego zdjęcia, ale często detale takie jak fryzura, strój, ręce czy tło mogą być modyfikowane w oparciu o wiele zdjęć. Często na portrecie chcemy prezentować się dostojnie i „odświętnie” (dotyczy to zwłaszcza osób w średnim bądź podeszłym wieku). Wtedy elegancki strój czy starannie ułożoną fryzurę można „pożyczyć” z innego zdjęcia. Ważne, aby detale były wiarygodne – miło jest mieć na portrecie swój strój, korale czy fryzurę, a nie toaletę wymyśloną na potrzeby portretu przez kreatywnego artystę-stylistę. 🙂

Po drugie, portrecista, aby wiernie oddać portretowana osobę, musi ją najpierw dobrze „poznać”. (Nie, nie umawiamy się z modelem na piwo! 🙂 ) Jedno zdjęcie, szczególnie w ujęciu od frontu, nie oddaje w pełni charakteru modela i nie ujawnia wszystkich detali rysów twarzy. Dopiero kilka zdjęć, najlepiej w różnych pozach i ujęciach (en face, półprofil, profil), z uśmiechem i bez, odsłania całą prawdę o danej twarzy. To trochę jak z Google street view: łatwiej się zorientować w terenie, kiedy można go obejrzeć ze wszystkich stron. Jeśli artysta będzie się musiał czegoś domyślać i zgadywać podczas malowania twarzy, jest duża szansa, że odgadnie źle, a tego sobie nie życzymy, bo przecież diabeł tkwi w szczegółach…

2. Dobra jakość.

Czy w dobie smartfonów z wysokiej klasy aparatami trzeba jeszcze komuś przypominać, że zdjęcie musi mieć optymalną ostrość i wysoką rozdzielczość? Chyba nie… 🙂

3. Poza modela.

Standardowe ustawienie modela lub modeli to poza en face (twarz widziana od frontu), oczy otwarte, wzrok utkwiony w patrzącym, mile widziany lekki uśmiech. Dopuszczalny jest również półprofil, pod warunkiem, że model wciąż patrzy na wprost (ot taka Mona Lisa 🙂 ). Na szczęście większość osób właśnie w ten sposób pozuje do zdjęć, nie ma więc problemu w wyszukaniem tego tupu fotografii w domowym archiwum. Dopuszczalne są wszak świadome odstępstwa od normy: gromki śmiech (uwaga: może postarzać przesadnie uwidaczniając zmarszczki mimiczne!), pozy typu „selfie” (w tym wielkie oczy, „dzióbki” do obiektywu itp.), melancholijny profil z wzrokiem utkwionym w dal – efekt w przypadku tych anomalii może być wręcz odświeżający. Jedyne, o czym nie należy zapominać to to, że model powinien i zapewne bardzo chciałby na swoim portrecie wyglądać KORZYSTNIE. Od razu dyskwalifikujemy więc wszelkie półprzymknięte oczy, postarzające grymasy i inne dziwne miny.

4. Oświetlenie twarzy.

Do namalowanie portretu najlepiej nadają się zdjęcia, na których twarz modela jest dobrze, równomiernie oświetlona światłem rozproszonym (optymalnie dziennym) od przodu. Wtedy najłatwiej uchwycić podobieństwo ukryte w dobrze widocznych detalach. Jak zwykle, od tej reguły są wyjątki. Ciekawy, żywy (= nie studyjny) efekt dają np. zdjęcia plenerowe o mocno kontrastowym oświetleniu – są idealne na prezent dla pary jako wspomnienie udanej wycieczki w słoneczny, letni dzień. Taki portret od razu wzbudzi pozytywne skojarzenia!

W przypadku oświetlenia pamiętać trzeba zasadniczo o dwóch rzeczach.:

Po pierwsze, zbyt słabe oświetlenie lub zbyt głębokie cienie mogą ukryć to, co w twarzy osoby portretowanej jest najważniejsze bądź najbardziej charakterystyczne – najczęściej cierpią na takich felerach oczy, które powinny być sercem i duszą portretu.

Po drugie, w przypadku portretu podwójnego, a takim jest zazwyczaj portret ślubny ze zdjęcia, obie portretowane osoby muszą być oświetlone podobnym światłem. Jeśli występują na zdjęciu razem – nie ma z tym problemu. Jeśli jednak portret ślubny tworzony ma być na podstawie dwóch odrębnych zdjęć, nie ma fizycznej możliwości zachowania naturalności i realizmu takiego przedstawienia, jeśli np. jedna twarz oświetlona będzie ostrym światłem słonecznym z boku, a druga lampą błyskową od frontu. I nawet największe doświadczenie portrecisty tu nie pomoże – próba odgadnięcia, jak na danej twarzy ułożyłby się inny cień musi zakończyć sie sromotnym fiaskiem. W przypadku odrębnych zdjęć dla pary najlepiej więc wybrać zdjęcia robione w podobnych okolicznościach, czyli w trakcie wspólnej wycieczki czy jednej uroczystości rodzinnej.

PODSUMOWANIE

I święty Boże nie pomoże – a portrecista tym bardziej – jeśli zdjęcie, na podstawie którego ma powstać portret będzie małe i niewyraźne, postać na nim mikra, z częściowo przysłoniętą, a częsciowo nieoświetlona twarzą i – a jakże by! – zamkniętymi oczami („a co, domalować pani nie potrafi?”). Przy doborze zdjęć do portretu pamiętajmy o tym, że artysta wcześniej tej osoby nie widział i całą swoją wiedzę na jej temat będzie czerpał z nadesłanych zdjęć. A im więcej się z nich dowie, tym lepszy portret namaluje.